Zbieramy na windę dla Bartka

Samotna mama musi dźwigać po schodach 7-letniego niepełnosprawnego syna. Pomóż jej razem z Fundacją Faktu!

Dla Bartka i jego mamy winda nie jest luksusem, tylko koniecznością. Pani Izabela, samotnie wychowująca dwójkę dzieci, każdego dnia musi dźwigać po schodach 7-letniego niepełnosprawnego syna. Spełnijmy marzenie rodziny i pomóżmy jej uzbierać pieniądze na windę!
Bartek Jankowski z Pawłowic (Wielkopolska) urodził się zdrowy. – Gdy miał pół roku, zachorował na zapalenie oskrzeli, wtedy też dostał pierwszego ataku padaczki. Rozpoczęły się wizyty u specjalistów, liczne badania. Zdiagnozowano u niego zespół wad wrodzonych ośrodkowego układu nerwowego, małogłowie, padaczkę oraz znacznie opóźniony rozwój psychoruchowy – wspomina mama chłopca.
Bartek waży 37 kg. Nie chodzi. Mama kilka razy dziennie znosi go i wnosi na I piętro. Z każdym dniem jest to coraz trudniejsze. Jedyną szansą na pokonanie tej bariery jest budowa windy. Wiele osób już pomogło, zebrano m.in. 37 tys. zł przez portal siepomaga, jedna z hurtowni dała materiały budowlane, inna firma dostarczyła beton. Szyb już powstał, brakuje tylko windy. – Na nią potrzebujemy wciąż 18 tys. zł – mówi pani Izabela.

Aby pomóc Bartkowi zrealizować jego marzenie wpłać dowolną kwotę na konto zbiórki Fundacji Faktu o numerze 44 1240 6292 1111 0010 7095 3236 - dopisek: dla Bartka,  lub wykonaj  szybki przelew internetowy na stronie: fundacjafaktu.pl/chce-pomoc

 


Zbiórka Fundacji Faktu

Na tę rodzinę spadła lawina nieszczęść

Każdy dzień jest wielkim zmaganiem dla Eweliny Gondko i jej rodziny. Aby mogła wyjechać na turnus rehabilitacyjny potrzeba 6 tys. zł. Dla niektórych to mało, ale dla tej rodziny to majątek.

1,5 proc.

1,5 proc. podatku dla Fundacji Faktu. Ratuj z nami chore dzieci. KRS 0000353781

Wpływy z 1,5 proc. dla Fundacji Faktu to konkretna pomoc dla wielu chorych dzieci i ich rodziców, którzy codziennie proszą nas o wsparcie. Nawet niewielkie wpłaty przekładają się na godziny zbawiennej rehabilitacji, sprzęt rehabilitacyjny czy terapię logopedyczną.

Świąteczna akcja Fundacji Faktu

Marlenka cierpi na nieznaną chorobę. Jej mama też toczy walkę o życie.

W życiu rodziny z Mokrej na Podkarpaciu każdy dzień to zmagania z chorobą małej Marlenki. Dziewczynka od urodzenia cierpi na poważną niepełnosprawność, a rodzice szukają desperacko odpowiedzi na pytanie — jaka choroba ją tak bardzo dotyka?

Świąteczna akcja Fundacji Faktu

Każdego dnia walczymy o Marikę

Ma 6 lat, a dopiero zaczyna stawiać pierwsze kroki i mówi zaledwie kilka słów. Marika jest bardzo chora, urodziła się z wieloma wadami, ale jej mama robi wszystko, by stała się jak najbardziej samodzielna. Pani Kamila samotnie wychowuje córkę. Każdy z nas może pomóc w tej walce o lepsze jutro Mariki. Cenna jest każda złotówka.

Zbiórka Fundacji Faktu

Nie ma leku dla Nadii, nadzieją jest rehabilitacja

Malutka Nadia Polańska z Woli Węgierskiej na Podkarpaciu ma zaledwie pół roku a już musi się mierzyć z wielkimi przeciwnościami losu. Mimo to jej twarz promienieje, gdy tylko widzi bliskich. Rodzice nawet przez chwilę nie tracą nadziei na lepsze życie dla swojej córeczki. Ale, aby takie było, maleństwo musi przejść skomplikowaną operację czaszki.

Pomóż z Fundacją Faktu

Zuzia czuje ból każdego dnia. Tylko rehabilitacja może ulżyć jej cierpieniom

Zuzia Szacoń (16 l.) nie chodzi, nie mówi, a jej kręgosłup jest skrzywiony o 45 stopni. Dziewczynka potrzebuje nie tylko nieustającej opieki, ale i intensywnej rehabilitacji. Jej mama wychowuje samotnie dwie córki. Nie stać jej na opłacanie turnusów rehabilitacyjnych, na które Zuzanna powinna jeździć trzy razy w roku. Bez pomocy ludzi o wielkich sercach nastolatka będzie skazana na cierpienie.