Wyrusz razem z Kulczyk Foundation na #MisjaFerie

Akcja, która pomoże dzieciom i rodzicom kreatywnie spędzić te najdłuższe i najtrudniejsze ferie zimowe.

Dla dzieci i rodziców, którzy zastanawiają się, jak przetrwać wyjątkowo długą, zimową przerwę w nauce, Kulczyk Foundation organizuje akcję #MisjaFerie. To propozycja, która pozwoli spędzić ten trudny, pełen ograniczeń czas w sposób aktywny i twórczy. Uczestnicząc w niej zarówno dzieci, jak i ich rodzice będą mogli dowiedzieć się wiele o sobie nawzajem i trochę „oswoić” pandemiczną codzienność. A wszystko w formie zabawy lub interesującej lektury. Aż do 17 stycznia codziennie o 9 rano na stronie Kulczyk Foundation i jej profilach znajdzie się hasło na kolejny dzień oraz inspiracje do rozwijających aktywności dla całej rodziny. Wśród dotychczas opublikowanych zagadnień znalazły się m.in. Pozwólcie sobie na okazywanie emocji, czy Pozwólcie sobie na… ciekawość. O 20 wieczorem warto zajrzeć tam aby znaleźć świeżo publikowane artykuły na tematy rodzicielskie.

Więcej informacji na stronie  Kulczyk Foundation.

 


"Pomóżmy!"

Babcia prosi: pomóżcie leczyć moją Wiktorię

Mama Wiktorii nie poradziła sobie z trudami macierzyństwa i opieki nad chorym maleństwem. Wybrała inne życie. – Z pomocą opiekunek z gminy i kuratora sądowego stałam się dla wnuczki rodziną zastępczą. Mamy tylko siebie – mówi Faktowi babcia Wiktorii, Barbara Sambor (66 l.).

Pomóżmy!

Walczymy o pierwsze słowo i pierwszy krok

Mamy w domu dwie różne choroby i dwa całkiem odmiennie sposoby leczenia. Na wszystko musi starczyć czasu, pieniędzy i cierpliwości w jednej rodzinie - mówią rodzice 6-letniego Mateuszka chorego na autyzm i 5-letniego Dominika z zespołem Downa.

Pomóżmy!

Ewa pilnie potrzebuje nowego wózka

Każda wyprawa poza dom to wielka radość dla Ewy. Jednak bez wózka, z którego wyrosła dziewczynka będzie musiała zostać w czterech ścianach. Potrzebna jest nasza pomoc!

Pomóżmy!

Będziemy walczyć o Weronikę

Państwo Bassakowie dali szansę porzuconej dziewczynce. Kilka miesięcy po adopcji okazało się, że jest poważnie chora. – Płakaliśmy razem – wspominają.

Pomóżmy!

Nie ma cudownego leku dla Dominiki. Ratuje ją tylko rehabilitacja!

Ludzie często pytają, po co rehabilitować Dominikę, i tak nie wyzdrowieje. Utrzymanie głowy to dla niej olbrzymi wysiłek. Udaje się tylko dzięki rehabilitacji. Łatwiej też przełyka jedzenie, lżej oddycha, lepiej śpi w nocy. Właśnie po to jest ta rehabilitacja, aby poprawić komfort życia naszej chorej córki - tłumaczy Małgorzata Michalska, zastępcza mama 13-letniej Dominiki.

Pomóżmy!

Trzeba naprawić nóżki Janka

Aby ratować zdrowie ukochanego synka, państwo Ciesielscy musieli się zapożyczyć. Operacja uwolnienia mięśni nóg kosztowała 10 tys. złotych. To jednak nie koniec ich problemów, bo bez intensywnej i kosztownej rehabilitacji cały ból ich syna pójdzie na marne.