W Chersoniu Władik przeżył piekło. Teraz dostanie pomoc

Dwadzieścia dwa dni niepełnosprawny Władik (8 l.) spędził, ukrywając się w piwnicy. Na szczęście udało mu się wspólnie z mamą i braciszkiem uciec z oblężonego Chersonia. Jest już bezpieczny i dzięki Fundacji Faktu niedługo rozpocznie leczenie.

Chłopczyk cierpi na porażenie mózgowe oraz tetraparezę, czyli nie jest w stanie poruszać ani nóżkami oraz rączkami. Nie potrafi nie tylko chodzić, ale i samemu samodzielnie usiąść. Jest to możliwe, pod warunkiem, że ktoś mu w tym pomoże.

Zanim zamieszkał w Gdańsku, mieszkał w Chersoniu okupowanym przez rosyjskich żołnierzy. – Nasze miasto zostało zajęte przez wroga. Ciągle je bombardowano, brakowało nam niemal wszystkiego, przede wszystkim jedzenia. Spędziłam w piwnicy z dwójką dzieci blisko miesiąc – w poruszających słowach opowiada pani Natalia o tym, co ich spotkało.

Gdy tylko nadarzyła się okazja, dzielna mama wspólnie z synami uciekła z wojennego piekła. Wyczerpująca podróż do Polski trwała pięć dni. Najpierw rodzina trafiła do Warszawy, potem przeniosła się Gdańska – do taty Władika, który w pracuje w naszym kraju od 7 lat. – Na Ukrainie nie byłbym w stanie zarobić na leczenie syna – podkreśla pan Witalij Kowalski.

Pomóż maluchom z Ukrainy

Trwa zbiórka Fundacji Faktu dla chorych maluchów z Ukrainy. Możesz pomóc razem z nami! Konto zbiórki charytatywnej Fundacji Faktu „Serce dla Dzieci": 56 1240 6292 1111 0010 8942 9968 tytuł przelewu: Ukraina.

Zbiórkę można też zasilić, robiąc szybki przelew ze strony Fundacjafaktu.pl, zakładka „Chcę pomóc"

Potrzebujesz pomocy?

Pragniemy zrobić co w naszej mocy, aby przywrócić dzieciom dotkniętym przez wojnę choćby namiastkę dzieciństwa. Dlatego jeżeli potrzebujesz pomocy, wejdź na stronę fundacjafaktu.pl, zakładka: "Dopomoga Ukraini"


Zbiórka Fundacji Faktu

Nadia chce wypowiedzieć pierwsze słowo

Kiedy Nadia (10 l.) z Polkowic na Dolnym Śląsku byłą maleńkim dzieckiem, nie otrzymała odpowiedniej opieki. I mimo że cierpi na dziecięce porażenie mózgowe, nie chodziła nawet do lekarza. Dopiero teraz ona i jej bliscy wykonują olbrzymią pracę, aby naprawić to, co kiedyś zepsuli dorośli. Można im pomóc.

Fundacja Faktu pomaga Ukrainie

Wiktoria z Kijowa wreszcie ma świetną opiekę

Wiktoria Triapkina (11 l.) przyszła na świat w Kijowie. Nie porusza się samodzielnie i potrzebuje ciągłej opieki. Po wybuchu wojny jej mama natychmiast zorganizowała ucieczkę do Polski. Zamieszkały w bursie w Grudziądzu. Teraz dzięki pomocy Fundacji Faktu dziewczynka trafiła do ośrodka, w którym zajęli się nią wybitni specjaliści od rehabilitacji.

Fundacja Faktu pomaga Ukrainie

Mali uchodźcy będą mieli radośniejsze wakacje

Fundacja Faktu nie zapomniała o ukraińskich dzieciach, które uciekły przed okrutną wojną i odnalazły schronienie w Polsce. Tym razem przygotowaliśmy niespodziankę dla małych uchodźców mieszkających w Gołdapi (woj.warmińsko-mazurskie).

Fundacja Faktu pomaga Ukrainie

Uciekły przed wojną, walczą o sprawność

Historia pani Oleny Czumak (35 l.) poraża. Z dwoma niepełnosprawnymi bliźniaczkami uciekła z wojennego piekła. Wyruszyła w niebezpieczną drogę i trafiła do centrum rehabilitacji w Gołdapi. Dzięki pomocy Fundacji Faktu może tu kontynuować leczenie swoich córek.

UKRAINA

Fundacja Faktu rusza na pomoc chorym dzieciom z Ukrainy

Pragniemy zrobić co w naszej mocy, aby przywrócić dzieciom dotkniętym przez wojnę choćby namiastkę dzieciństwa.

POMÓŻMY!

Bez podjazdu prababcia Albina z Michałkiem będą uwięzieni w domu

Michałek Jakubowski (15 l.) jest całym światem dla swojej prababci, Albiny Baziak (70 l.) z Witkowa na Dolnym Śląsku. Ich życie tak się potoczyło, że opieka nad niepełnosprawnym dzieckiem spadła właśnie na nią.