Maseczki od Fundacji Faktu dla seniorów i DPS-ów

5 tysięcy maseczek ochronnych trafiło do seniorów, którzy są najbardziej narażeni na niebezpieczne działanie koronawirusa. Po Wielkanocy przekazała je Fundacja Faktu. To wysokiej jakości maski, wielokrotnego użytku. Wystarczy je tylko zdezynfekować.

– Maseczki, które otrzymaliśmy od Fundacji Faktu są dla nas wspaniałym darem i bardzo nam się podobają. Spełniają wszystkie wymogi, dzięki którym będziemy mogli bezpiecznie sprawować opiekę nad naszymi schorowanymi pacjentami. Dla nas każdy dar serca jest bezcenny – mówi Anna Serwecińska (49 l.), kierownik Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego przy Caritasie Diecezji Sosnowieckiej w Będzinie. – Pukamy do różnych drzwi, bardzo się cieszymy z każdego daru, od sponsorów, i prywatnych ludzi, którzy potrafią się dzielić. Mamy aktualnie 25 podopiecznych i blisko 50 pracowników, którzy się nimi opiekują. Maseczki to zabezpieczenie zdrowotne dla nas jak i pacjentów przed niewidocznym wrogiem – dodaje.
– Maseczki z Fundacji Faktu dotarły do nas w kilku pudłach. Jesteśmy bardzo wdzięczni, serdecznie dziękujemy. To wielki dar serca dla naszych seniorów. Będą rozdysponowywane od poniedziałku seniorom, którzy są pod nasza opieką. Wtedy też rusza akcja Caritasu. Tworzymy taki projekt platformy www.dobrodaj.pl, gdzie ludzie dobrej woli będą mogli się zgłaszać do pomocy w robieniu zakupów starszym osobom, wyrzucenia im śmieci, czy wyprowadzaniu psa. Tam będzie mógł się zalogować każdy kto chce pomóc i kto takiej pomocy potrzebuje. Wówczas rozdamy również maseczki od Fundacji Faktu – mówi Szymon Latos, pracownik sekretariatu Caritas Archidiecezji katowickiej.
– Maseczki trafią do naszych 4 DPS-ów, gdzie przebywają szczególnie narażeni na zarażenie koronawirusem mieszkańcy. To pozwoli wzmocnić poczucie bezpieczeństwa zwłaszcza wśród personelu, by mogli pełnić pełną poświęcenia misję. Takie wsparcie otrzymają DPS-y w Małkowicach, Malczycach, Henrykowie i Dobroszycach. W tym ostatnim mamy koronawirusa, choruje 18 osób. Czekamy na wyniki ostatnich testów, które mamy nadzieję okażą się negatywne – dodaje Paweł Trawka, rzecznik Caritas Archidiecezji Wrocławskiej.
W ramach akcji „Fundacja Faktu – Na Pomoc!” Fundacja Faktu przekazała 25 tys. maseczek dla najbardziej narażonych na zakażenie koronawirusem: lekarzom i służbom medycznym, sprzedawcom codziennej prasy, seniorom.
I ty możesz pomóc!
Każdy może dołączyć się do naszej akcji, wystarczy zrobić przelew na rachunek 56 1240 6292 1111 0010 8942 9968, tytuł przelewu „Na Pomoc”. Można też dokonać szybkiego przelewu na stronie TUTAJ. Pieniądze zostaną przeznaczone na zakup niezbędnych środków ochrony osobistej dla najbardziej potrzebujących placówek medycznych i opiekuńczych.


artykuł

Mali uchodźcy będą mieli radośniejsze wakacje

Fundacja Faktu nie zapomniała o ukraińskich dzieciach, które uciekły przed okrutną wojną i odnalazły schronienie w Polsce. Tym razem przygotowaliśmy niespodziankę dla małych uchodźców mieszkających w Gołdapi (woj.warmińsko-mazurskie).

Fundacja Faktu pomaga Ukrainie

Uciekły przed wojną, walczą o sprawność

Historia pani Oleny Czumak (35 l.) poraża. Z dwoma niepełnosprawnymi bliźniaczkami uciekła z wojennego piekła. Wyruszyła w niebezpieczną drogę i trafiła do centrum rehabilitacji w Gołdapi. Dzięki pomocy Fundacji Faktu może tu kontynuować leczenie swoich córek.

UKRAINA

Fundacja Faktu rusza na pomoc chorym dzieciom z Ukrainy

Pragniemy zrobić co w naszej mocy, aby przywrócić dzieciom dotkniętym przez wojnę choćby namiastkę dzieciństwa.

POMÓŻMY!

Bez podjazdu prababcia Albina z Michałkiem będą uwięzieni w domu

Michałek Jakubowski (15 l.) jest całym światem dla swojej prababci, Albiny Baziak (70 l.) z Witkowa na Dolnym Śląsku. Ich życie tak się potoczyło, że opieka nad niepełnosprawnym dzieckiem spadła właśnie na nią.

1 proc. podatku

1% podatku dla Fundacji Faktu - KRS 0000353781

Bez żadnego wysiłku możesz zrobić coś bardzo ważnego dla dzieci dotkniętych chorobami i niepełnosprawnością

Pomóżmy!

Krystianek codziennie ćwiczy ponad siły

Mały Krystianek Ląd (4 l.) z Mełgwi pod Lublinem to prawdziwy zuch. Potworna choroba – najcięższa postać SMA ( rdzeniowy zanik mięśni) – nie odebrała mu radości życia. Wytrwale walczy o swoją sprawność. Wie, że tylko codzienne ćwiczenia mogą zapewnić mu lepsze życie. Jego rodziców nie stać jednak na tak intensywną rehabilitację. Gdzie tylko mogą szukają pomocy.