Dzieci na wsi bardziej bezpieczne podczas wakacji!

Statystyki przerażają. Podczas wakacji dochodzi do największej ilości wypadków z udziałem dzieci. Najwięcej zagrożeń czyha na wsi. Sprzęt ratowniczy dla OSP od Fundacji Faktu i Grupy PZU może to zmienić.

Maszyny rolnicze, niestrzeżone kąpieliska, niezabezpieczone zbiorniki wodne. Gdy zdarzy się wypadek z pierwszą pomocą najszybciej ruszają strażacy z lokalnej OSP.
Teraz dzięki akcji Fundacji Faktu i Grupy PZU jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej będą mogły ratować zdrowie i życie dzieci znacznie skuteczniej, bo otrzymają cenne wyposażenie!

Strażacy ochotnicy to ludzie pełni zapału i chęci pomocy potrzebującym. Ich zaangażowanie widać szczególnie w czasie wakacji – ratują tonących, gaszą pożary, są pierwsi na miejscu wypadków. Zdarza się jednak i tak, że choć wiedzy i doświadczenia im nie brakuje to często brakuje im profesjonalnego, nowoczesnego sprzętu!
Fundacja Faktu i Grupa PZU ufundowała 40 bogato wyposażonych toreb medycznych – PSP–R1. Pod tą nazwą kryje się zestaw sprzętu do ratowania życia: torba medyczna, deska ratownicza, szyny Kramera, opatrunki hydrożelowe na oparzenia.
Strażacy mają nadzieję, że sprzęt od Fundacji Faktu i PZU posłuży nie tylko do ratowania dzieci, ale także do nauki. Po wakacjach mają zamiar odwiedzać z nim szkoły i przeprowadzać szkolenia BHP, dzięki czemu dzieci wiedzą jak unikać zagrożeń, a w razie wypadku, jak samemu udzielić pomocy.

 

Tu także trafią torby ratunkowe:
OSP Jasionka k. Dukli

OSP Biały Kościół

OSP Wawelno

OSP Troszyn Polski

OSP Łaśnica

OSP Mysłów

OSP Sokołowice

OSP Prandocin

 

Taki sprzęt otrzymują strażacy ochotnicy:

Plecak ratownika - zawiera niezbędne wyposażenie, m.in.: kołnierz ortopedyczny, opaskę uciskową, opatrunki, koc ratunkowy, strzykawki, ssak ręczny i płyn do przemywania oczu.
Deska ortopedyczna - niezbędna do transportowania ciężko poszkodowanych. Rannego można unieruchomić i przewieźć do szpitala.
Szyny Kramera - stalowe pręty stabilizujące są niezbędne do unieruchomienia rąk i nóg po złamaniach lub zwichnięciach.
Opatrunki żelowe - zabezpieczają rany u poparzonych przed powstawaniem blizn.
 


Mateusz Niewczas, Dyrektor ds. Zaangażowań Społecznych w Grupie PZU:
PZU z Fundacją Faktu dbają o bezpieczeństwo

Szerzenie wiedzy na temat bezpieczeństwa jest bardzo bliskie PZU. Aby tę wiedzę zwiększać, współpracujemy z wieloma instytucjami. Razem z Fundacją Faktu finansujemy zakup toreb ze sprzętem ratowniczym dla Ochotniczych Straży Pożarnych. Ten sprzęt służy strażakom do ratowania ofiar wypadków dr ogowych oraz pożarów, ale jest też wykorzystywany w czasie szkoleń wśród dzieci. Na tym szczególnie zależy PZU, ale w ramach Funduszu Prewencyjnego fundujemy również wiele akcji edukacyjnych skierowanych do dorosłych.

 

Adam Wielgan z Ochotniczej Straży Pożarnej w Gościęcinie radzi, jak chronić nasze dzieci:
1. Najważniejsze to nie zostawiać dzieci bez opieki osób dorosłych. 95 procent wypadków na wsiach dochodzi właśnie pod nieobecność opiekunów!

2. Rolnicy powinni pamiętać o osłonach na maszyny rolnicze. Z oszczędności wielu gospodarzy nie inwestuje w osłony na ostry sprzęt używany na roli. Niebezpieczne elementy wystają zarówno w czasie składowania sprzętu jak i w trakcie jego transportu. Chwila nieuwagi i tragedia gotowa!

3. Nie powinniśmy zgadzać się, żeby dzieci podróżowały zarówno traktorami jak i innymi pojazdami rolniczymi. Rodzice pozwalają swoim dzieciom jeździć bez zabezpieczenia np. na przyczepie pełnej słomy. Gdy pojazd wjedzie w dziurę w ziemi, maluch może spaść z dużej wysokości.

4. Wypadki zdarzają się także nad wodą. Muliste dno pełne szuwarów to idealny przepis na utonięcie.


Pomóżmy!

Ewa pilnie potrzebuje nowego wózka

Każda wyprawa poza dom to wielka radość dla Ewy. Jednak bez wózka, z którego wyrosła dziewczynka będzie musiała zostać w czterech ścianach. Potrzebna jest nasza pomoc!

Pomóżmy!

Będziemy walczyć o Weronikę

Państwo Bassakowie dali szansę porzuconej dziewczynce. Kilka miesięcy po adopcji okazało się, że jest poważnie chora. – Płakaliśmy razem – wspominają.

Pomóżmy!

Nie ma cudownego leku dla Dominiki. Ratuje ją tylko rehabilitacja!

Ludzie często pytają, po co rehabilitować Dominikę, i tak nie wyzdrowieje. Utrzymanie głowy to dla niej olbrzymi wysiłek. Udaje się tylko dzięki rehabilitacji. Łatwiej też przełyka jedzenie, lżej oddycha, lepiej śpi w nocy. Właśnie po to jest ta rehabilitacja, aby poprawić komfort życia naszej chorej córki - tłumaczy Małgorzata Michalska, zastępcza mama 13-letniej Dominiki.

Pomóżmy!

Trzeba naprawić nóżki Janka

Aby ratować zdrowie ukochanego synka, państwo Ciesielscy musieli się zapożyczyć. Operacja uwolnienia mięśni nóg kosztowała 10 tys. złotych. To jednak nie koniec ich problemów, bo bez intensywnej i kosztownej rehabilitacji cały ból ich syna pójdzie na marne.

11. Urodziny Fundacji Faktu

Urodziny Fundacji Faktu. W trudnym roku pandemii 140 dzieci dostało pomoc.

Oto jak wielkie są serce Czytelników Faktu. Dzięki nim mogliśmy w tym trudnym czasie być z naszymi podopiecznymi i udzielać im pomocy. Dotarła aż do 140 maluchów dotkniętych chorobami i niepełnosprawnością. Fundacja Faktu kończy właśnie 11 lat i mamy wiele powodów do dumy!

Efekt Domina

Wyrwać dzieci z imigranckiego getta

Przenosiny do Kostaryki miały być szansą na wyrwanie z ubóstwa dla imigrantów z Nikaragui. Trafili do dzielnicy nędzy. Dominika Kulczyk daje nadzieję dzieciom i kobietom z imigranckiego getta.